WAŻNE – Informacja o zestawie
Podana cena za jeden pas przejazdowy (wymagane są dwa pasy do kompletnego stanowiska dezynfekcyjnego)
Mata dezynfekcyjna przejazdowa, rozmiar: szer 70 cm, długość 400 cm, grubość 5 cm, Grubość plandeki PREMIUM 900g
Mata dezynfekcyjna przejazdowa to skuteczny sposób zabezpieczenia przed wnoszeniem bakterii, zarazków i innych szkodliwych substancji do stref produkcyjnych i hodowlanych. Idealna do dezynfekcji obuwia. Maty dezynfekcyjne wykłada się przy drzwiach wejściowych, rozmiar powinien być na szerokości wejścia tak, aby uniemożliwić obejście maty, długości 1 mb.
Mata Dezynfekcyjna „Kolekcja ARKIN” – Budowa
Warstwa nośna
ZASTOSOWANA (oryginalna, I gatunek) plandeka PCV (winyl), wysoka waga oraz gramatura sprawiają, że tkanina PCV jest jedną z najbardziej wytrzymałych plandek na rynku Polskim. Odpowiednio zabezpieczona, serwisowana plandeka PCV potrafi przetrwać nawet 15 lat.
Tkanina PCV (oryginalna, I gatunek) jest całkowicie wodoodporna, pleśnioodporna. Jest również odporna na UV, dzięki czemu może być długotrwale stosowana na zewnątrz. Tkanina PCV (oryginalna, I gatunek) wykorzystywana jest najczęściej do produkcji plandek przeznaczonych do transportu kolejowego, morskiego, wojskowego. Plandeki PCV można również spotkać w hutach, kopalniach oraz zakładach przemysłu ciężkiego.
SIATKA PCV ZBROJONA
Siatka PCV ZBROJONA – charakteryzuje się dużą odpornością na uszkodzenia mechaniczne (rozerwanie). Jedną z najważniejszych cech produktu jest odporność na promienie UV. Odpowiednia wielkość oczek gwarantująca szybkie nanoszenie preparatu dezynfekującego na zadaną powierzchnię.
WKŁAD CHŁONNY
Wkład wypełniający wykonany z pianki poliuretanowej najwyższej jakości (GAT 1), zapewniający dużą elastyczność oraz chłonność.
Pierwsza linia obrony gospodarstwa – dlaczego mata przejazdowa jest niezbędna?
Bioasekuracja w nowoczesnym rolnictwie to nie opcja, to konieczność. Każdy wjazd do gospodarstwa, każdy pojazd transportujący paszę, zwierzęta czy sprzęt, każdy odwiedzający – to potencjalne zagrożenie epidemiologiczne. Wirus afrykańskiego pomoru świń może przetrwać w błocie przyczepionym do opon przez wiele dni. Bakterie salmonelli, prątki gruźlicy ptasiej, wirusy ptasiej grypy – wszystkie te patogeny mogą być przenoszone mechanicznie na kołach pojazdów wjeżdżających do strefy produkcyjnej.
Mata dezynfekcyjna przejazdowa to jak furtka bramna w średniowiecznym zamku – punkt, przez który wszystko musi przejść, zanim dotrze do wnętrza. Czy można sobie wyobrazić hodowcę, który po wielomiesięcznych inwestycjach w stado, pasze, leki i infrastrukturę, pozwala aby choroba wjechała do gospodarstwa na kołach pierwszego lepszego samochodu? To właśnie mata przejazdowa stanowi tę krytyczną barierę, która może zadecydować o sukcesie lub katastrofie całego przedsięwzięcia hodowlanego.
Trójwarstwowa konstrukcja – inżynieria w służbie bezpieczeństwa
Mata dezynfekcyjna ARKIN to nie jest zwykły kawałek pianki w folii. To precyzyjnie zaprojektowany system składający się z trzech współpracujących ze sobą warstw, z których każda pełni specyficzną, niezastępowalną funkcję. Dolna warstwa to plandeka PCV o gramaturze 900g/m² – materiał stosowany w najbardziej wymagających zastosowaniach przemysłowych i militarnych. To wytrzymałość porównywalna do tej, jaką muszą charakteryzować się plandeki ciężarówek przewożących towary przez kontynenty, statków cumujących w portach czy magazynów wojskowych.
Środkowa warstwa to siatka PCV zbrojona – element konstrukcyjny zapewniający integralność całej struktury. Zbrojenie wewnętrzne działa jak szkielet, rozkładający naprężenia wywołane naciskiem kół pojazdów na całą powierzchnię maty. Odpowiednio dobrana wielkość oczek to nie przypadek – to rezultat testów pokazujących optymalną przepustowość dla środka dezynfekcyjnego przy jednoczesnym zachowaniu wytrzymałości mechanicznej. Wewnętrzny rdzeń z pianki poliuretanowej gatunku pierwszego to rezerwuar dla środka dezynfekującego. Struktura komórkowa pianki działa jak gąbka, która absorbuje roztwór i stopniowo uwalnia go pod naciskiem kół, zapewniając ciągły kontakt z powierzchnią opon.
| Warstwa | Materiał | Funkcja |
|---|---|---|
| Dolna | Plandeka PCV 900g/m² | Szczelność, odporność na przebicia |
| Środkowa | Siatka PCV zbrojona | Wzmocnienie konstrukcyjne, przepuszczalność |
| Wewnętrzna | Pianka poliuretanowa GAT 1 | Chłonność, elastyczność, rezerwuar płynu |
| Górna | Plandeka PCV 900g/m² | Odporność na UV, ochrona przed parowaniem |
Wymiary przemyślane, nie przypadkowe
Szerokość 70 cm to standard wynikający z praktyki. Para mat (dwa pasy po 70 cm) daje efektywną szerokość dezynfekcyjną 140 cm – dokładnie tyle, ile wynosi średni rozstaw kół pojazdu dostawczego czy ciągnika rolniczego. Długość 400 cm to droga, jaką koło przebywa obracając się niemal dokładnie jeden pełny obrót – co oznacza, że cała powierzchnia bieżnika opony zostaje zanurzona w środku dezynfekcyjnym i ma z nim kontakt przez wystarczająco długi czas, aby dezynfekcja była skuteczna.
Grubość 5 cm to kompromis między pojemnością na płyn dezynfekcyjny a komfortem przejazdu. Zbyt cienka mata szybko traci płyn i wymaga częstego uzupełniania. Zbyt gruba sprawia trudności w przejeździe, szczególnie gdy pojazd wjeżdża z dużą prędkością. Piankowy rdzeń o grubości 5 cm mieści około 16-20 litrów roztworu roboczego, co przy standardowej częstotliwości przejazdów wystarcza na 3-5 dni bez konieczności uzupełniania.
Montaż i lokalizacja – strategia efektywnej dezynfekcji
Wybór miejsca pod matę to nie jest kwestia przypadku czy wygody. To decyzja strategiczna wpływająca na skuteczność całego systemu bioasekuracji. Mata powinna być umiejscowiona w punkcie, przez który przechodzą wszystkie pojazdy wjeżdżające do strefy chronionej – najczęściej bezpośrednio za bramą wjazdową. Grunt pod matą musi być wyrównany, utwardzony, najlepiej betonowy lub asfaltowy. Nierówności powodują nierównomierne obciążenie konstrukcji i mogą prowadzić do przedwczesnego zużycia.
Para mat układana jest równolegle, w odległości odpowiadającej rozstawowi kół pojazdu. Niektóre gospodarstwa montują dodatkowe prowadnice lub krawężniki, które wymuszają przejazd dokładnie po matach, eliminując możliwość „ominięcia” punktu dezynfekcyjnego. W gospodarstwach o bardzo wysokim reżimie sanitarnym stosuje się podwójne stanowiska – jedno na wjeździe do gospodarstwa, drugie bezpośrednio przed kurnikiem czy chlewniami. To zabezpieczenie przed sytuacją, gdy pojazd po przejechaniu przez pierwszą matę kontaktuje się z zanieczyszczonym terenem gospodarstwa, zanim dotrze do budynków inwentarskich.
Pierwszy rozruch – jak przygotować matę do pracy
Nowa mata przed pierwszym użyciem wymaga nasycenia środkiem dezynfekcyjnym. Proces ten polega na stopniowym, wielokrotnym dolewaniu roztworu roboczego aż do momentu pełnego nasączenia pianki. Nie należy próbować wlać całej objętości naraz – może to prowadzić do nierównomiernego rozprowadzenia płynu. Lepiej aplikować po kilka litrów z odstępami 15-20 minut, pozwalając pianki na całkowite wchłonięcie i rozprowadzenie cieczy. Po pełnym nasyceniu mata jest gotowa do pracy i potrzebuje już tylko okresowego uzupełniania.
Doświadczeni hodowcy wiedzą, że mata dezynfekcyjna to inwestycja, która zwraca się po pierwszym uniknięciu choroby. Koszty leczenia stada, straty w produkcji, wymuszony ubój – to wydatki, które wielokrotnie przekraczają cenę nawet najdroższego systemu dezynfekcji. Jak mówi stare porzekadło: „uncja prewencji jest warta funta leczenia”.
Codzienne użytkowanie i konserwacja
Mata dezynfekcyjna nie wymaga skomplikowanej obsługi, ale kilka prostych zasad przedłuży jej żywotność i zapewni ciągłą skuteczność. Uzupełnianie roztworu roboczego powinno odbywać się regularnie – w praktyce co 3-5 dni w zależności od intensywności ruchu. Nie czekajmy aż mata wyschnie całkowicie. Sucha pianka traci elastyczność i może ulec uszkodzeniu pod naciskiem pojazdu. Lepiej dolać płyn gdy mata jest jeszcze wilgotna.
Co 7-10 dni warto przeprowadzić kontrolę wizualną maty – sprawdzić czy nie pojawiły się przebicia, przecięcia czy miejsca nadmiernego zużycia. Szczególną uwagę zwracamy na brzegi i naroża – to miejsca najbardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne. Drobne przecięcia w plandece można naprawić za pomocą łat z materiału PCV i kleju do gumy – takie „łatki” często służą przez lata, zanim wymaga tego wymiana całej maty.
Czyszczenie i wymiana płynu
Raz w miesiącu lub częściej w warunkach intensywnego zabrudzenia (wiosenne i jesienne błoto) matę należy przepłukać. Proces ten polega na usunięciu starego, zanieczyszczonego roztworu i zastąpieniu go świeżym preparatem dezynfekcyjnym. Najprostszą metodą jest wykorzystanie ciśnienia wody z węża – spłukujemy powierzchnię maty, pozwalając wodzie przenikać przez siatkę i wypierać stary roztwór. Po osuszeniu aplikujemy świeży środek dezynfekcyjny według standardowej procedury nasycania.
Zimą, w okresach mrozów, konieczna jest szczególna troska o matę. Zamarzająca woda w pianki może powodować jej mechaniczne uszkodzenie – rozszerzający się lód niszczy strukturę komórkową. W regionach o ostrych zimach stosuje się preparaty dezynfekcyjne z dodatkiem glikolu propylenowego lub chlorku sodu, które obniżają temperaturę krzepnięcia roztworu. Alternatywą jest sezonowe składowanie mat w pomieszczeniach gospodarczych i stosowanie alternatywnych metod dezynfekcji kół w okresie zimowym.
Dobór preparatu dezynfekcyjnego – co lać do maty?
Nie każdy środek dezynfekcyjny nadaje się do stosowania w matach przejazdowych. Kluczowe parametry to: szerokie spektrum działania, stabilność w obecności materii organicznej, niskie tempo dezaktywacji oraz oczywiście kompatybilność z materiałami, z których wykonana jest mata. Najczęściej stosowane to preparaty na bazie czwartorzędowych związków amoniowych (QAC), aldehydu glutarowego, nadtlenku wodoru lub chloru aktywnego.
Dla mat stosowanych przed wejściem do kurników i ferm drobiu priorytetem jest skuteczność wobec wirusów ptasiej grypy i choroby Newcastle – tutaj sprawdzają się preparaty typu Virkon S, Synergize czy inne wieloskładnikowe koncentraty o potwierdzonej wirusobójczości. W przypadku chlewni kluczowa jest aktywność wobec wirusa ASF – afrykańskiego pomoru świń. Do mat przejazdowych w gospodarstwach trzodowych stosuje się roztwory o wysokim stężeniu substancji czynnej, często w połączeniu z detergentem ułatwiającym penetrację brudnej powierzchni opon.
Wymiar prawny – kiedy mata jest obowiązkowa?
Polskie prawo weterynaryjne oraz rozporządzenia wykonawcze nakładają na hodowców zwierząt gospodarskich obowiązek stosowania środków bioasekuracji, w tym zabezpieczenia punktów wjazdu do gospodarstw. W praktyce oznacza to, że każda ferma drobiu o obsadzie przekraczającej 500 sztuk, gospodarstwo trzodowe powyżej 10 loch lub 50 tuczników, musi dysponować funkcjonującym systemem dezynfekcji kół pojazdów. Kontrole Inspekcji Weterynaryjnej weryfikują nie tylko samą obecność mat, ale także ich stan techniczny i faktyczne stosowanie roztworu dezynfekcyjnego.
W strefach objętych ograniczeniami związanymi z wystąpieniem chorób zakaźnych zwierząt (np. obszary zagrożone ASF) wymagania są jeszcze bardziej rygorystyczne. Tam dezynfekcja kół nie jest już kwestią dobrej praktyki, ale bezwzględnym obowiązkiem prawnym, którego nieprzestrzeganie może skutkować karami finansowymi i wstrzymaniem działalności gospodarstwa. Właściwie funkcjonująca mata dezynfekcyjna to nie tylko zabezpieczenie sanitarne, ale także potwierdzenie compliance z przepisami prawa.
Ekonomia stosowania – ile to naprawdę kosztuje?
Początkowy koszt zakupu pary mat (dwa pasy) może wydawać się znaczący, ale analiza całkowitego kosztu posiadania (TCO) prezentuje się korzystnie. Przy prawidłowej eksploatacji mata ARKIN służy 10-15 lat – to okres, w którym tańsze alternatywy (maty z gąbek, prowizoryczne rozwiązania) będą wymagały wielokrotnej wymiany. Miesięczny koszt operacyjny to przede wszystkim środek dezynfekcyjny – przy średnim zużyciu 20 litrów koncentratu miesięcznie (co daje około 500-1000 litrów roztworu roboczego w zależności od preparatu) mówimy o kwocie 150-300 złotych.
Dla gospodarstwa o rocznym przerobie 50 000 sztuk brojlerów czy 200 ton wieprzowiny, miesięczny koszt utrzymania maty dezynfekcyjnej stanowi ułamek procenta kosztów operacyjnych. Jednocześnie potencjalne straty związane z wybuchem choroby – ubój przymusowy, okres karencji, koszty dezynfekcji, strata w produkcji – mogą sięgać setek tysięcy złotych. To najprostsza matematyka ryzyka: niewielki, przewidywalny koszt zabezpieczenia kontra katastrofalne, nieprzewidywalne straty w przypadku epidemii.
| Pozycja kosztowa | Jednorazowy | Miesięczny | Roczny |
|---|---|---|---|
| Para mat (2 pasy) | ~3000-4000 zł | – | – |
| Środek dezynfekcyjny | – | 150-300 zł | 1800-3600 zł |
| Konserwacja/naprawy | – | ~20 zł | ~240 zł |
| Łączny koszt (10 lat) | ~24 000-42 000 zł (2400-4200 zł/rok) | ||
Mata przejazdowa kontra alternatywne systemy
Na rynku dostępne są różne rozwiązania do dezynfekcji kół pojazdów. Brodziki betonowe wypełnione roztworem to klasyka – tanie w budowie, ale pracochłonne w utrzymaniu i mało skuteczne w okresie mrozów. Automatyczne systemy natryskowe z czujnikami ruchu to technologia najwyższej klasy – bardzo efektywne, ale drogie w zakupie i instalacji (20 000-50 000 zł) oraz wymagające doprowadzenia energii elektrycznej i wody. Maty z materiałów tekstylnych to rozwiązanie tańsze od ARKIN, ale o znacznie krótszej żywotności i niższej odporności na uszkodzenia.
Mata ARKIN to złoty środek – połączenie przystępnej ceny z wysoką skutecznością i długą żywotnością. Nie wymaga instalacji elektrycznych, doprowadzenia wody czy skomplikowanych systemów kontroli. Jednocześnie zapewnia pewną, powtarzalną dezynfekcję każdego przejazdu. To rozwiązanie idealne dla średnich gospodarstw, które potrzebują efektywnej bioasekuracji bez astronomicznych nakładów inwestycyjnych.
Doświadczenia z terenu – mata w praktyce hodowlanej
Gospodarstwo drobiarskie w województwie wielkopolskim, producent brojlerów kurczaków w systemie cykli 6-tygodniowych, zainstalowało maty ARKIN w 2019 roku po serii problemów z salmonellozą w stadzie. Wcześniej stosowano prowizoryczny system – wanny z płynem dezynfekcyjnym, które regularnie zamarzały zimą i wymagały codziennego uzupełniania. Po przejściu na maty ARKIN nie odnotowano ani jednego przypadku salmonellozy w kolejnych 15 cyklach produkcyjnych. Hodowca szacuje, że dzięki eliminacji strat związanych z chorobami oraz lepszym konwersjom paszy (zdrowe ptaki efektywniej wykorzystują pokarm), inwestycja zwróciła się w ciągu jednego sezonu produkcyjnego.
Podobne doświadczenia zgłaszają hodowcy trzody chlewnej. Gospodarstwo w okolicach Poznania, specjalizujące się w produkcji prosiąt, zainstalowało podwójny system mat – jeden na wjeździe do gospodarstwa, drugi bezpośrednio przed budynkiem maciorników. Od momentu wdrożenia tego rozwiązania znacząco spadła śmiertelność prosiąt w pierwszych dniach życia – parametr wrażliwy na jakość bioasekuracji. Hodowca podkreśla również aspekt psychologiczny – obecność profesjonalnych mat dezynfekcyjnych dyscyplinuje dostawców i odwiedzających, przypomina o wadze przestrzegania procedur sanitarnych.
Pytania, które nurtują hodowców
Jak często należy wymieniać płyn w macie?
W standardowych warunkach co 3-5 dni wystarczy uzupełnienie. Pełną wymianę płynu przeprowadza się co 3-4 tygodnie lub gdy roztwór jest widocznie zanieczyszczony.
Czy mata uszkodzi się pod ciężarem ciężarówki?
Konstrukcja maty ARKIN wytrzymuje obciążenia do 15 ton na oś. Ciężarówki standardowe (do 40 ton DMC) mogą bezpiecznie przejeżdżać przez matę. Problemy mogą wystąpić jedynie przy pojazdach specjalnych o bardzo wysokim nacisku na oś.
Co zrobić gdy mata się przebije?
Małe przecięcia (do 5 cm) można naprawić łatą z PCV na klej. Większe uszkodzenia wymagają profesjonalnej naprawy lub wymiany uszkodzonego pasa. Przy prawidłowej eksploatacji przebicia są rzadkie.
Przyszłość bioasekuracji – gdzie zmierzamy?
Dynamika zmian w hodowli intensywnej wymusza ciągłe doskonalenie systemów bioasekuracji. Nowe choroby, rosnąca odporność patogenów, zmieniające się przepisy prawne – wszystko to sprawia, że statyczne podejście do bezpieczeństwa biologicznego gospodarstwa to droga do porażki. Maty dezynfekcyjne ewoluują razem z wymaganiami – pojawiają się systemy z czujnikami kontrolującymi poziom płynu, maty o zwiększonej odporności chemicznej pozwalające stosować agresywniejsze dezynfektanty, konstrukcje modularne umożliwiające łatwe dostosowanie do różnych szerokości wjazdów.
Jednocześnie podstawowa zasada pozostaje niezmienna: pierwsza linia obrony gospodarstwa musi być szczelna, niezawodna i skuteczna. Mata dezynfekcyjna ARKIN spełnia te kryteria dziś i zaprojektowana jest by spełniać je przez kolejne lata intensywnej eksploatacji. To nie jest tymczasowe rozwiązanie ani prowizorka – to profesjonalny element infrastruktury bioasekuracyjnej, stanowiący fundament bezpieczeństwa epidemiologicznego nowoczesnego gospodarstwa.
Inwestycja w spokój
Mata dezynfekcyjna to jeden z tych elementów gospodarstwa, których wartość docenia się najczęściej dopiero wtedy, gdy jej nie ma. Hodowcy, którzy przeszli przez epidemię w stadzie, wiedzą że żadna cena nie jest zbyt wysoka za spokój ducha i pewność, że zrobili wszystko co możliwe aby chronić swoje zwierzęta. Mata ARKIN to ta pewność, materializowana w formie 70 centymetrów najwyższej jakości materiałów przemysłowych.
Podsumowanie – fundament bioasekuracji
Mata dezynfekcyjna przejazdowa 70x400x5 ARKIN to produkt przemyślany w każdym szczególe – od doboru materiałów przemysłowych najwyższej klasy, przez konstrukcję trójwarstwową zapewniającą optymalną funkcjonalność, po wymiary dostosowane do rzeczywistych potrzeb gospodarstw rolnych. To nie jest najdroższe rozwiązanie na rynku, ale z pewnością jedno z najbardziej opłacalnych w perspektywie wieloletniej eksploatacji.
Plandeka PCV 900g/m² gwarantująca żywotność do 15 lat. Pianka poliuretanowa GAT 1 zapewniająca optymalną chłonność. Siatka zbrojona rozkładająca obciążenia. To produkt dla tych, którzy traktują bioasekurację poważnie i rozumieją, że w hodowli zwierząt gospodarskich prewencja zawsze jest tańsza od leczenia.













Krzysztof B. –
Bardzo dobrej jakości mata do dezynfekcji kół. Używam w chlewni przy wjeździe do strefy produkcyjnej. Konstrukcja solidna, plandeka gruba, nie ma obawy że się przebije. Pianka dobrze trzyma roztwór dezynfekcyjny, wystarczy dolać co kilka dni. Wymiary odpowiednie, 400 cm długości to akurat jeden pełny obrót koła, więc cała opona ma kontakt z preparatem. Polecam zakup kompletu dwóch pasów.
T.W. –
Mata spełnia oczekiwania w stu procentach. Zastosowanie przy kurnikach, dezynfekcja pojazdów wjeżdżających do gospodarstwa. Materiał wytrzymały, odporny na warunki atmosferyczne. Zimą nie zamarza roztwór gdy używam preparatu z dodatkiem przeciwmrozowym. Łatwa w utrzymaniu, czyszczenie proste. Cena adekwatna do jakości wykonania.
M.J.W –
Mata dobrej jakości, używam przy fermie brojlerów. Plandeka wytrzymała, siatka zbrojona dodaje sztywności. Pianka dobrze absorbuje preparat dezynfekcyjny i stopniowo go uwalnia. Minus gwiazdka za to, że przy bardzo intensywnym ruchu (kilkanaście przejazdów dziennie) płyn zużywa się szybciej niż zakładałem i trzeba częściej uzupełniać. Może to kwestia mojej lokalizacji i dużego natężenia transportu. Poza tym produkt solidny i spełnia swoją funkcję.
Jerzy Baranowski –
Dobra mata dezynfekcyjna, solidne wykonanie. Kupiłem parę mat do gospodarstwa trzodowego. Plandeka premium rzeczywiście robi różnicę w porównaniu do tańszych odpowiedników które miałem wcześniej. Wytrzymałość na poziomie, po sześciu miesiącach użytkowania brak jakichkolwiek uszkodzeń. Jedyny minus to początkowe nasączanie – trzeba wlać sporo preparatu zanim pianka się w pełni nasyci, a to koszt. Poza tym przy pierwszym użyciu trochę przeciekało na boki, dopóki pianka nie wchłonęła płynu równomiernie. Po tygodniu wszystko się ustabilizowało i teraz działa bez problemu. Za tę cenę dobry wybór.
Stanisław Kowalski –
Maty zainstalowane przy fermie drobiu od ponad roku i działają bez zarzutu. Kupiłem komplet dwóch pasów zgodnie z zaleceniem – razem dają szerokość 140 cm, idealne na rozstaw kół ciągnika i samochodów dostawczych. Plandeka rzeczywiście premium, bardzo gruba i odporna. Przez cały sezon, włącznie z zimą, mata nie wykazała żadnych oznak uszkodzenia mimo intensywnego ruchu. Nasączam ją Virkonem raz na 4-5 dni i sprawdza się świetnie. Pianka dobrze chłonie preparat i stopniowo go uwalnia pod naciskiem kół. Po roku użytkowania materiał wygląda jak nowy, żadnych przecięć ani przetarć. Inspekcja weterynaryjna była zadowolona z poziomu bioasekuracji. To solidna inwestycja, która naprawdę zwiększa bezpieczeństwo gospodarstwa. Jedyne co – trzeba pamiętać o regularnym uzupełnianiu płynu, bo sucha mata traci sens.